Podr Marze

Argentyna - odsłona ostatnia

Spędzamy właśnie swoje ostatnie godziny na argentyńskiej ziemi. Już jutro, o strasznej godzinie 6.45 rano wybieramy się do San Pedro de Atacama w Chile, tym samym żegnając się z krajem, w którym spędziliśmy ponad miesiąc.
Ostatnie dni przyniosły nam dużo nowych doświadczeń i nieznanych nam dotąd krajobrazów pełnych kaktusów, gór i CZYTAJ DALEJ »

Krótki wypad do Chile

Jak planowaliśmy tak też zrobiliśmy i ostatnie dni spędziliśmy po chilijskiej stronie kontynentu. A naszą wędrówkę rozpoczęliśmy od stolicy – Santiago de Chile.
Mimo swojego ogromu i pięciomilionowej populacji, Santiago nie przytłacza i musimy przyznać, że jak do tej pory jest chyba najbardziej „europejskim” miastem w Ameryce Południowej jakie udało się nam odwiedzić. Wiele w nim pięknych, historycznych budynków, pomników oraz parków, a ludzie wokół są mili i CZYTAJ DALEJ »

Posted in Chile. 2 Komentarzy»

Mapa podróży

Wrzucamy nasz ślad na mapie… Będzie on aktualizowany.

Posted in Mapa. 4 Komentarzy»

Argentyńska kraina jezior

Nie zagrzaliśmy zbyt długo miejsca w chilijskim Punta Arenas. Już następnego dnia Kaja z Pawłem polecieli do Toronto, a my udaliśmy się w bardzo długą i dość męczącą podróż w górę Argentyny. Planowaliśmy dojechać do Bariloche słynną szutrową drogą numer 40, ale niestety –jak się okazało – o ej porze roku jest ona już zamknięta dla ruchu autobusowego. Zatem pozostało nam wrócić tą samą drogą do Rio Gallegos, CZYTAJ DALEJ »

Nieprzewidziane zbiegi okoliczności

Ostatni tydzień przyniósł całkowicie niespodziewany ciąg zdarzeń, zbiegi okoliczności i wpłynął na przebieg naszej wyprawy. Zabrzmiało groźnie? Bez zmartwień – już opowiadamy naszą historię z ostatnich dni.
Zgodnie z planem w zeszłą sobotę, w pierwszomajowe Święto Pracy (które również i tu jest obchodzone), udaliśmy się na jednodniową wycieczkę po Półwyspie Valdes. Jest już całkowicie poza sezonem, toteż i CZYTAJ DALEJ »

Opustoszała riwiera poza sezonem

Z Buenos Aires udaliśmy się zgodnie z planem na południe ku „argentyńskiej riwierze”, a konkretnie do miasteczka San Clemente de Tuyu. Nasz przewodnik mówił, że jest to przyjemne miejsce z rezerwatem ptaków i ładnym widoczkami. Jednakże po dotarciu na miejsce szybko zorientowaliśmy się, że chyba nie jest tu tak do końca wspaniale (a o rezerwacie ptaków nikt nawet nie słyszał…). Niewielkie San Clemente jest CZYTAJ DALEJ »

Stolica

Buenos Aires….stolica nie tylko całego państwa, ale i siedziba wielu klubów piłkarskich, najszerszej ulicy świata Avenida 9 de Julio i oczywiście argentyńskiego tanga. Tu przyszło nam spędzić niemalże tydzień korzystając z bezgranicznej chyba uprzejmości Agustina, który pozwolił nam u siebie pomieszkiwać przez ten czas poprzez CS. CZYTAJ DALEJ »

Ania o Brazylii…

Podróżujemy już sobie po Argentynie, ale nie podsumowaliśmy naszego krótkiego pobytu w Brazylii. Na pewno nie możemy zbyt wiele o nim powiedzieć, gdyż spędziliśmy tam jedynie 2 tygodnie i wszelkie uogólnienia raczej nie są uprawnione. Ale i tak spróbuję w telegraficznym skrócie wyłożyć tu nasze CZYTAJ DALEJ »

Kaskady, zwierzaki i kamole

Do Argentyny dotarliśmy bez żadnych problemów. Zwykły miejski autobus przewiózł nas z Foz de Iguazu po stronie Brazylii do Puerto Iguazu po argentyńskiej stronie. I tak jak w Brazylii miasto to było raczej metropolią z wysoką zabudową, sporym centrum i obrzeżami, tak w Argentynie okazało się być raczej CZYTAJ DALEJ »

Nasz numer telefonu

Witamy wszystkich,
Jesteśmy już w Argentynie i mamy tutejszy numer komórkowy… Niestety sieci komórkowe działają tutaj bardzo dziwnie i tak naprawdę nie jesteśmy pewni jaki mamy numer.A raczej nie wiemy jak go wykręcić zza granicy. Dlatego podajemy kilka możliwości - mamy nadzieję że komuś uda się w końcu do nas dodzwonić:)
Możliwości:
(00 lub +) 5411 1569252658
(00 lub +) 54 9 11 1569252658
(00 lub +) 54 9 1569252658
(00 lub +) 54 1569252658
(00 lub +) 54 9 1 1569252658
(00 lub +) 54 1 1569252658
Wiemy że to dziwne, ale tutaj każą wybierać numer kierunkowy miasta przed numerem komórki i zbytnio nie rozumiemy jak to działa.
Pozdrawiamy